DRUGA FAZA REWOLUCJI

Druga faza rewolucji naukowo-technicznej zakłada integrację różnych nauk i sprzężenie ich w myśl praw cybernetyki. Tego rodzaju podejście do nauki o ochro­nie zdrowia społecznego wydaje się skuteczną drogą do osiągnięcia celu, tj. zmniejszenia obecnego nasile­nia chorób cywilizacyjnych i tym samym przetrwania rodzaju ludzkiego. Aby nie być gołosłownym, przedstawię tylko wybrane dane Światowej Organizacji Zdrowia dotyczące częstości występowania zawałów serca w dwóch sto­licach państw europejskich:   najwyższy wskaźnik stwierdzono w Helsinkach — rocznie 352 na 100 ty­sięcy mieszkańców, a najniższy w Sofii — 76 na 100 tysięcy mieszkańców.Coraz bardziej staje się oczywiste, że dziś zagadnień profilaktyki i leczenia zawałów lekarz nie potrafi sam rozwiązać, gdyż jego wiedza nabyta w czasie studiów jest niewystarczająca. Dziś wiemy, że jedną z przyczyn zawałów jest szczególnie miękka woda pitna, a więc o   niedoborze składników mineralnych — zwłaszcza dolomitu, litu, selenu i innych — chroniących przed skutkami cywilizacyjnych szkód powodowanych w bio­sferze.Na pytanie, jak często chorują ludzie w różnych częściach świata — odpowiedź uzyskamy od lekarza epidemiologa; na pytanie: dlaczego — od geogra­fa i ekologa. Ten ostatni swoją ekspertyzę oprzeć musi na danych hydrologów, petrografów, przedsta­wicieli chemii rolnej i nauki o nawożeniu, o bioelek- tronice i polach magnetycznych oraz wielu, wielu in­nych.Ogromnie cenne są materiały dotyczące różnic w biochemicznej strukturze gleby, o jej składzie che­micznym oraz składzie chemicznym wody i pożywie­nia w przestrzeniach geograficznych o częstszej za­chorowalności na miażdżyce i zawały w porównaniu do terenów, na których te choroby występują rzadziej.